|
Karcz powiedział, że Młyński był chory w poprzednim tygodniu i dlatego nie grał, bo nie doszedł jeszcze do siebie. Było to wcześniej, czy tylko mi umknęło?
Pewnie przyszłego meczu będzie jednak pierwszy do wskoczenia do składu od początku meczu.
Liczę na to, że może w tej zmienionej sytuacji się lepiej odnajdzie (bo muszę, lepszych opcji nie mamy). Pamiętam taki wywiad na początku rundy, gdzie pytany o nowych skrzydłowych mówił o twardej walce o plac, ale wiary w tym nie widziałem żadnej, ja miałem osobiście wrażenie, że on się poddał na dzień dobry.
|