krysztal napisał(a):

A no tak a Ruch nam nie pozwolił,Skrobacz pogroził palcem i powiedział Sobolewskiemu,że nie możemy grać szybciej i na jeden kontakt.Ale jak kilka razy tak zagraliśmy to jednak udawało się gubić krycie i zdobywać teren,ciekawe?
Tylko,że tu kolejny problem bo jak już coś takiego wychodziło to kończyło się wrzutką w pole karne gdzie obrońcy Ruchu spokojnie sobie z tym radzili.A może należało 2-3 razy taką piłkę wycofać przed pole karne do uderzenia tak aby obrońcy mieli o czym myśleć jak się dana akcja potoczy a nie spokojnie czekać na te wrzutki.
Naprawdę tłumaczenie,że inaczej zagrać się nie dało jest niepoważne.Czy to by przyniosło wymierne efekty?A kto to może wiedzieć.Ale jak z 10 wrzutką obrońcy radzą sobie bez problemu to może trzeba spróbować inaczej poprowadzić akcje a nie maniakalnie zagrywać tak samo.
|
No właśnie. My tylko walimy głową w ścianę. Taki to taktyk z Sobolewskiego.