wolfy napisał(a):

Nie to co Zagłębie Sosnowiec które ich rozpykało 2:0. Zasłużenie, prowadząc grę, oglądałem mecz.
Twoja teoria nie trzyma się kupy.
|
Mecz meczowi nierówny. Jest wiele drużyn w ekstraklasie, które pokonały Lecha czy Legię, aby następnie przegrać z jakimś gównianym klubikiem. Nie sądzę, żeby Ruch grał z Zagłębiem aż tak defensywnie.