Karherop napisał(a):

W gwoli ścisłości w sztabie Brzeczka to rola Sobola była marginalna.
Jego prawa ręka był Salwin, osławiony psycholog - asystent który we wszystko się mieszał, a lewa Mazurkiewicz. Jego ludzie, których od razu po przejęciu władzy Sobol wywalił ze sztabu.
Gdyby nie ówczesna sytuacja Wisły, to Sobol by nie pracował z Brzeczkiem. Nie w takiej roli. Dał mu Brzęczek prowadzić rozgrzewki i opracować kilka schematów SFG żeby nie było że jest mu całkowicie nie potrzebny.
|
Biedny Sobol,człowiek z charakterem.Za nic nie odpowiadał w nic się nie wpierdalał,to nawet gorzej niż Kmiecik bo ten podobno napastników uczy.Ciekawe więc po co go Brzęczek wziął do sztabu?
Z resztą ja nie twierdzę,że Radek miał kopać dołki pod Wujem czy się jego decyzjom sprzeciwiać.Po prostu miał możliwość z bliska dzień w dzień obserwować co w tej drużynie funkcjonuje a co nie.Jakie są jej mocne strony a jakie słabe.Nie musiał poświęcać kilku tygodni by poznać drużynę jak Skowronek czy Hyballa