|
To nie tak. Nie obwinia się trenera jak pojedynczy piłkarze grają słabo i któryś coś zawali. My jako drużyna wyglądaliśmy źle i każdy jeden piłkarz zagrał poniżej swojego poziomu, który już udowadniali wcześniej, że na 1 ligę jest bardzo dobry. W Płocku Sobol też miał 7 wygranych z rzędu i wskoczyli nawet na podium, jak to się skończyło każdy wie. Oby u nas nie było powtórki. Z wypowiedzi Sobola wynika jasno, że przygotowanie pod konkretnego rywala jest olewane bo "skupiamy się na sobie" i gramy z każdym w ten sam sposób. To samo robił Gula, jak rywale rozczytali grę to się w.......e zaczęły. teraz wystarczy, że rywala zagra jak Puszcza czy Ruch i jesteśmy w dupie bo nie potrafimy narzucić swojego stylu drużynom poukładanym taktycznie. Moim zdaniem Sobol to dobry motywator a słaby taktyk. Niestety rozmowami motywacyjnymi długo się nie pociągnie, bo piłkarze się do nich przyzwyczajają i po prostu powszednieją. W klubie mamy w ogóle jakiegoś analityka? Bo albo jest słaby, albo się z jego rad nie korzysta. Nie mamy, aż takiej paki by całkowicie olewać to jak gra rywal.
|