krysztal napisał(a):

|
Takie porównanie miałoby sens jakby Sobolewski przyszedł z zewnątrz po zwolnieniu Brzęczka a tak nie było.Radek jest już ponad rok z tą drużyną
|
Po pierwsze, Sobolewski był, o ile wiem, asystentem - innymi słowy, nie decydował o niczym i niczego nie robił na własny rachunek.
Po drugie, toć Brzęczek sam się przyznał, że cały czas doradzał Kubie, obserwował drużynę i doskonale wiedział o wszystkim, co się działo w tejże przed swoim oficjalnym przyjściem tutaj.
Wielkiej różnicy nie widać.