wolfy napisał(a):

Już nie lej wody, bo sam sobie zaprzeczasz. Otóż czas pokazuje że miałem rację pisząc że w meczu ze Stalą Szot za Juncę. Tyle że ze zmianą stron z Jarochem, jak zwykle przy takiej zmianie. Junca złapał kontuzję w następnym meczu, wtedy przynajmniej Szot byłby ograny. Ale nie, wszedł Colley na stoper, bo miał urodziny...
Czy Ty w ogóle czytasz to co piszesz przed wrzuceniem, zastanawiasz się czy ma sens? Bo nie ma.
|
Jedyną osobą, która na tym forum sama sobie zaprzecza, to Ty. Teraz widzę uczepiłeś się wyników Sobolewskiego po przejęciu klubu w trakcie rundy, ignorując wyniki, jakie osiągnął po normalnym okresie przygotowawczym - poprzednio natomiast do us*anego końca rozpływałeś się nad Brzęczkiem, który w takim samym momencie wykręcał jeszcze gorsze wyniki po przejęciu drużyny po Guli, ale wtedy mieliśmy tylko czekać na wyniki. Forum pamięta, wszyscy mają z tego polewkę do dzisiaj, oczywiście przez łzy, bo czekaliśmy na te wyniki do jesieni, zaliczając w międzyczasie spadek z ESA i tragedię w I lidze.
Czas pokazuje, że jedyną "racją", jaką masz na tym forum jest to, żeby zawsze być przeciwko innym
W czym miałeś rację pisząc, że Szot za Junkę? W tym, co pokazał Szot w ostatnim meczu? Czy może w tym, że przewidywałeś kontuzję Junki, chociaż ni cholery do tego się nie odwoływałeś, bo dyskutowałeś o tym, że zmiana miała być po to, żeby Junca nie dostał żółtka i tylko o tym. To, że Junca złapał kontuzję nie ma z tym nic wspólnego. Czysty przypadek.