Smok napisał(a):

Wypada kolejny z lewej - obrońca.
Sobol wstawia w jego miejsce Szota. Gość od roku, albo i więcej , bez minut. Dotychczas przez kilka ostatnich lat ogrywany NA PRAWEJ stronie. Co sie mogło nie udać?
|
Nie wiem. Zapytaj tych wielkich strategów, którzy tydzień temu tutaj zgłaszali pretensje, że Szot nie zmienił Junki. Ja wtedy pisałem o takiej zmianie dokładnie to, co Ty teraz - z tą różnicą, że ja to podawałem jako przykład co by było gdyby, Ty teraz piszesz po fakcie, widząc co było, gdy.
Łatwo się krytykuje zmiany do momentu, w którym człowiek nie spojrzy na ławkę rezerwowych i nie zaczyna sam wybierać spośród mniejszego i większego zła.
Zwracam kolejny raz uwagę na to, że my nie dyskutujemy o tym, że taki Żyro byłby lepszym zmiennikiem, bo swoimi występami dał na to nadzieję. My dyskutujemy o tym, że Żyro mógłby być lepszym zmiennikiem POMIMO tego, że w poprzednim meczu dał katastrofalną zmianę, POMIMO tego, że w poprzednim meczu nie dał na to ani krzty nadziei.
W ten sposób można uzasadnić, że każda inna zmiana byłaby lepsza, ale to nie jest wnioskowanie na podstawie rzeczywistości (dotychczasowych zdarzeń i doświadczeń) tylko na podstawie zakłamywania rzeczywistości. Można i tak, to wolny kraj i wolna dyskusja. Ale siła takiego argumentu jako zarzutu - jest jednak cokolwiek znikoma.