Wyświetl pojedynczy post
Smok
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 24.04.2023, 17:39
MaLK:
z jednym się wszyscy zgodzą => nasza ławka, to skład złomu, papy i drewna.
Wypadają z meczu dwaj kluczowi zawodnicy na lewej stronie. Za żadnego z nich nie ma na ławie nawet namiastki zmiennika.
Pierwsza myśl: trenejro ch...wo wyznaczył skład.
Ale tego już nie zmienimy. Trzeba kombinować.
Druga myśl: mieliśmy kilka meczy pod kontrolą i trenejro zamiast dawać po 25-30 minut pograć ewntualnym zmiennikom (by sie oswoili z reszta zespołu, z grą o stawkę), to sprawę zj....ał i wstawiał na 5-10 minut , że nawet piłki nie mieli okazji kopnąć.
Ale tego już nie zmienimy. Trzeba kombinować.
Najpierw wypada lewoskrzygłowy. Sobol wstawia Szywacza - środkowy, bez szybkości, zaliczył na boisku kilka kilkuminutowych ogonów.
Ja bym wstawił Żyro - wiem, że tez wolny, bez błysku i formy. Ale cokolwiek doświadczony i trochę ograny. na skrzydle.
Druga opcja ; James -ŚRODKOWY, ALE szybszy, radzi sobie lewą nogą, ma drybling i podanie/wrzutkę. W jego miejsce na środek może właśnie Szywacz lub Basha.
Wypada kolejny z lewej - obrońca.
Sobol wstawia w jego miejsce Szota. Gość od roku, albo i więcej , bez minut. Dotychczas przez kilka ostatnich lat ogrywany NA PRAWEJ stronie. Co sie mogło nie udać?
Jak już on, to bym go jednak walnął na PRAWĄ stronę, a na lewo przerzucił Jarocha, który już kilka razy był na lewej próbowany => z powodzeniem..
Jak już nie chcemy ingerować w genialnie ustawioną taktyke i w dalszym ciągu "gramy swoje" bez względu na zmianę okoliczności, to po prostu nie rozumiem geniuszu PMS Sobola.
Odpowiedz cytując