Wyświetl pojedynczy post
adam_09
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 24.04.2023, 15:18
Przychylam się do opinii, że Sobolewski taktycznie nie ogarnia zmiennej rzeczywistości. Tak samo jak nie radził sobie w tej kwestii jego kierownik gdy on sam był jego asystentem. Nie poszło mu zarówno w Wiśle Płock jak i teraz Wiśle Kraków. Owszem sprawdza się w roli trenera strażaka ale w horyzoncie długoterminowym jest opcją zbyt czytelną, przewidywalną i jednowymiarową. Taki sposób grania jest dobry kiedy masz Wisłę Kasperczaka gdzie wysoki pressing drużyny przeciwnej ogarnia każdy piłkarz. Począwszy od bramkarza a kończywszy na napastniku. Wtedy umiejętnościami technicznymi i kilkoma zagraniami na 1-2 kontakty szybko wychodzisz z własnej połowy gdzie zostawiasz piłkarzy drużyny przeciwnej na swojej połowie a ty masz duże przestrzenie na połowie przeciwnika. Niestety ale zarówno Puszcza jak i teraz Ruch nie pokazali nic innego jak zaangażowanie i wysoki pressing, który dla naszych piłkarzy oznacza kupę w majtkach i elektrykę w nogach. Jeśli grasz przeciwko drwalom z 2,0m wzrostu to takich samych drwali musisz wystawić. Stąd niezrozumiałe dla mnie decyzje dlaczego w meczu z Puszczą tak późno wchodzi Ondraszek czy Żyro, którzy przy całym szacunku do ich dotychczasowej kariery to nigdy wielkimi technicznymi graczami nie byli ale ze względu na swoje warunki fizyczne mogli wygrać kilka razy tą główkę w polu karnym. W przeciwieństwie do Dudy, Igbekeme czy takiego Młyńskiego. Mecz z Ruchem to to samo + większe zainteresowanie grą techniczną przez Ruch. Po kompletnym rozmontowaniu lewej strony przez kontuzję Junci i Muli zostaliśmy z potencjałem ataku wyłącznie prawą stroną. Wystarczyło, że Ruch przykręcił kurek na Villar`ze i już nie istnieliśmy. Zdobywać środek pola Dudą i Igbekeme, którzy mają po 1,7m w kapeluszu ? Trzeba było dogęścić środek - chociażby Bashą czy Tachim - zatkać lewą stronę żeby nie było autostrady i grać na dwóch napastników, którzy siłą powalczą z tymi troglodytami z Ruchu. Posypała się koncepcja na mecz przez kontuzję dwóch podstawowych graczy stanowiących 50% naszej dotychczasowej sily rażenia a Sobolewski chciał utrzymać koncepcję gośćmi co do tej pory z ławki rezerwowych się nie podnosili. W mecz sezonu... ja pierd...
Odpowiedz cytując