Wyświetl pojedynczy post
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#585
Stary 23.04.2023, 20:46
Drozd napisał(a):Wyświetl post
No nie bardzo, bo przejęcie drużyny po indolencie Brzęczku wymagało naprawienia głów. Po Młyńskim i Żyrze widać że to czasem długo trwa. Jak chcesz to sobie popatrz na wyniki Brzęczka do meczu z Ruchem to nie było raczej 8-0-2.

Powtarzam, Sobol to nie jest jeszcze wirtuoz piłkarskich szachów, ale potrafi zadbać o fundamenty bez których taktyka to daremne gadanie. Po latach rządów rodziny na swoim te fundamenty są priorytetem.

ps. Wypadek przy pracy to był wczoraj. Ruch miał 2,5 okazji i strzelił dwie bramki.

ps2. Sprowadziła Sobola jako listek figowy dla Brzęczka, dlatego tak ich uwiera, że Brzęczek poleciał, a listek figowy zrobi awans .
Jesliby bylo tak jak piszesz to Zyro i Mlynski dawaliby dobre zmiany, a nie diametralnie roznili sie od Hiszpanow w kazdym aspekcie. Ze skladem z jesieni i Sobolem na lawce to nawet na baraze bysmy sie nie zalapali, podobnie jak z wujem, bo to ten sam poziom.

Osiem zwyciestw z ogorkami + fartowne z Arka. Przychodzi mecz z kims z czolowki i jestesmy gorsi majac duzo lepszych pilkarzy. Za kazdym razem w tych meczach widac roznice w przygotowaniu taktycznym, my gramy w kazdym meczu to samo. Ruch zagral podobnie jak Puszcza z nami, bo tak sie z nami gra. Stal Rzeszow dla przykladu chciala isc na wymiane ciosow, malo sie 6 do przerwy nie skonczylo. Wczorajszy mecz to nie byl wypadek przy pracy tylko w pelni zrealizowany pomysl na mecz z nami przez kopaczy Ruchu. Wlasnie w takich meczach Sobol powinien zaskoczyc jakimis zmianami taktyki, podejsciem do przeciwnika. Problem w tym, ze ja tego nie widze, a wyniki w takich meczach i nasza gra mowia same za siebie.
Ostatnio edytowane przez wiesniak842 : 23.04.2023 o godz. 20:51.
Odpowiedz cytując