Po dzisiejszym wyniku w Łęcznej uważam, że awans z 2 miejsca jest wciąż całkiem prawdopodobny.
Ruch gra pytę, a fartem nie da się wszystkiego wygrywać, co udowadniają cztery poprzednie kolejki, poza bieżącą.
Na marginesie zwycięstwo z nami zaliczam do kategorii farta właśnie (inna sprawa, że bezradnościa taktyczna sporo im w tym pomoglismy), bo oddali 2 celne strzały na bramkę, z czego ten pierwszy wolej był z kategorii tych, w których ten chłop na kolejnych 100 prób 50 razy by nie trafił w piłkę, 10 razy strzelił w aut, 39 Panu Bogu w okno, no i ta jedna bramkę właśnie

+ siadła psycha po tej bramce, kontuzje kluczowych graczy. Więc dogonienie ich jest absolutnie w naszym zasięgu. Przy czym sporo zalezy od pracy naszego sztabu medycznego niestety.
z Niecieczą mamy tyle samo punktów i bezpośredni mecz u siebie.
Ale jak sobie pomyślę, gdzie moglibyśmy być bez tych kretyńskich dwóch wpadek, to mnie straszny w.... bierze.