KOALIK napisał(a):

Rok temu Wisła spadła w przyjemnej atmosferze przy dużym samouwielbieniu - jak to mówią jak u wujka na imieninach: przy wódeczce, przy kiełbaskach i ogóreczkach kiszonych przy piosence ,,Majteczki w kropeczki".
W nagrodę za wykonaną fantastyczną pracę, wręcz tytaniczną wujek i brat dostali kolejną szansę.
Bardzo szybko okazało się, że poziom pierwszej ligi jest za wysoki dla wujka i brata.
W końcu po miesiącach niszczenia z Wisły odeszli, choć też w pozytywnej atmosferze przy licznych podziękowaniach ze strony licznych klakierów Świętego.
Święty, który dalej jest Świętym, w co nie mogę uwierzyć, wręcz jestem w szoku, ale to Polska, gdzie wiadomo kto jest największym z największych.
Taki to kraj.
Biorąc pod uwagę, że w Wiśle bardzo lubią ciągłe powroty, wymiany stanowisk, odwracanie ról, to skompromitowany duet rodzinny zastąpił były znakomity piłkarz Radosław Sobolewski - w roli trenera i były udający trenera Kiko w nowej roli dyrektora, który kiedyś był obiektem kpin za wyczyny trenerskie z czasów największego bandytyzmu. Styl tamtej Wisły był masakryczny i najgorszy do czasów wujka. Gdyby nie Carlitos, to strefa spadkowa byłaby i to w wyraźny sposób.
Nawet kolega Kikusia z Hiszpanii dostał zarzuty, a to nie tylko kwestie pozaboiskowe były bandyckie w tamtym czasie, bo nawet tematy czysto piłkarskie były podejrzane (typowy handelek piłkarzykami).
Jakub po swoich wyczynach, kiedy to z rodziną spuścili Wisłę z Ekstraklasy niby odsunął się w cień, ale rządzi z tylnego siedzenia jak wiadomo kto.
Jarek opowiada różne wizje, bajki, choć ma widoczny problem z rzeczywistością i powinien spojrzeć w tabele za ostatnie ponad cztery lata.
Jarek, zejdź na ziemię i obudź się!
Ocena tych czteroletnich rządów jest fatalna. W skali 1/10 zasługują na jedynkę z wykrzyknikiem.
Niby od nowego roku było lepiej, ale podkreślam słowo ,,niby".
Jeden z Hiszpanów sprowadzony jeszcze w sezonie spadkowym zarabia jakieś kosmiczne pieniądze. Mało, który piłkarz w Legii czy w Lechu może się takim kontraktem pochwalić.
Fernandez, bo o nim mowa pokazał, że umie prosto kopnąć w piłkę, ale czy jest godzien takich zarobków i to grając z pastuchami w pierwszej lidze?
Oczywiście, że nie.
Ale kto bogatemu zabroni?
Skoro bez problemów przejedzono miliony na różnych Fazlagiciów, Kuveljiców, itp., a szeroko rozumiany proces spadkowy (akceptacja układu rodzinnego i wsparcie klakierów) spowodował wielomilionowe straty z powodu braku gry w Ekstraklasie w sezonie 22/23.
Ponad trzy czwarte klubów w Ekstraklasie dysponuje mniejszymi środkami niż Wisła.
Skoro sam król Daniel z przyszłej stolicy Pol... z Pcimia pobłogosławił Wisłę w obecności brata Świętego Jakuba.
Dziwię się, że taki mały lokalny klub jak Raków, gdzie niedawno nic tam nie było oprócz Jurka, Dawida i Krzyśka Kołaczyka jest o krok od MP.
A Wisła ma cały czas problemy w pierwszej lidze i to przy tylu Świętych, Bohaterach, Odnowicielach, Zbawicielach i przy ścisłej koalicji z jedynie słuszną partią rządzącą .
To dopiero Tajemnica Fatimska.
|
Właściciele Wisły popełnili wszystkie możliwe błędy w ciągu ostatnich kilku lat, teraz jednak, mimo wczorajszej przegranej widać symptomy poprawy. Z Wisłą nie jest ani tak źle jak piszesz, ani tak dobrze jak od czasu do czasu fantazjują inni. I wbrew pozorom nie ma kłopotów bogactwa.
O wczorajszej przegranej zdecydowały detale. Między innymi kontuzje. Bramka zdobyta tuż po wejściu Szywacza ustawiła mecz i pokazała jakie problemy możemy mieć z agresywnie grającymi drużynami, które przerastają nas fizycznie, skupiającymi się na przeszkadzaniu i czekającymi na nasze błędy. To trochę powtórka z rozrywki z wielu meczów ekstraklasy, które mieliśmy okazję rozgrywać w poprzednim sezonie.
Budowa drużyny nie została zakończona. Czeka nas wietrzenie składu. Przy założeniu, że zostaną wszyscy, musimy i tak pozyskać napastnika, środkowego pomocnika, żeby na tej pozycji nie musiał grać Duda, Tachi czy emeryt Basha i przynajmniej kilku zawodników, którzy realnie będą mogli konkurować o 1 skład. To plan minimum, bo w obecnej rzeczywistości powinniśmy pozbyć się Bashy, Dudy (wypożyczenie), Szywacza, Starzyńskiego, Młyńskiego, Żyry, Sapali, Cissego, Gruszkowskiego, Benito, Plewki, Tachiego, Urygi?, Ondraska?. Przepraszam, jeśli o kimś zapomniałem.