Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#98
Stary 22.04.2023, 20:41
Cytat:
Niby człowiek wiedział ale jednak się.łudził...
Czy da się.awansować bez ławki rezerwowych? Teoretycznie tak ale to bardzo mało prawdopodobne.
Czy da się awansować z tak jednowymiarowym trenerem jak Radek Sobolewski? Również mało prawdopodobne.

Puszcza i Ruch zweryfikowały Wisłę bezlitośnie.
Awans bezpośredni jest już dla mnie niemożliwy, pozostają baraże.
Przy R22 i podstawowej jedenastce w zdrowiu możemy wygrać z każdym.
Na wyjeździe to już niestety inna bajka...

Mimo wszystko bardzo duże rozczarowanie dzisiaj...
yyyy jakby to powiedzieć, spokojnie...

Wiadomo, że dzisiaj morale spadło mocno i jakby pewna bańka prysła ale póki co to mamy 2 pkt straty do 2 miejsca, mogą być 3 pkt jak TBB wygra, a Puszcza gra własnie u siebie z Resovią i jest 0:0 w 75 minucie...

Ta liga jest cienka i tyle. Nie ma co za bardzo płakać jak coś nie wyjdzie, ani popadać w super hurraoptymizm jak się zagra kilka meczów dobrze. Trzeba rozumieć polską piłkę, bo w większości przypadków walka o MP, puchary, awans w I lidze, 2 miejsce w lidze, baraże w lidze itp wygląda tak jakby nikt tych miejsc zając nie chciał, i wygrywa ten kto najmniej się skompromituje i najmniej poprzegrywa meczów.

Puszcza sobie wygra u siebie z nami, ŁKSem, a potraci pkt z dołem tabeli, Wisła rozpędona zatrzyma się na Puszczy i Ruchu - jakby to byli jacyś mocarze, Ruch w dołku przegra z Zagłębiem, a za chwile wygra z Wisłą itp taka liga. Żadnej logiki i sensu tu nie ma.

Co do naszych wyjazdów to mamy punktowo 5 miejsce w lidze. Jedynie Arka ma na wyjazdach 29 pkt i dystansuje resztę, drugi jest ŁKS 23 pkt, a my na 5 miejscu 20 pkt ugranych na wyjazdach...

Wygląda to tak, że umiejętnościami i mentalem roznosimy zespoły ze środka i dołu tabeli, a w meczach z TP 6 zabrakło jaj. Chyba trochę zbroja obsrana i mentalnie przegraliśmy te dwa mecze. Stale itp rozjeżdżamy, i nawet jak jedna połowa jest zła, to druga to 1, 2, 3 strzały w mordę przeciwnika i do widzenia, w meczu z Puszczą i Ruchem zupełnie inny zespół, po prostu bez tych umiejętności, nic nie pokazaliśmy.

Na pewno problemem jest każda kontuzja, każda zmiana, bo wymiana kogokolwiek z tego 1 składu na kogoś z ławki to jest od razu jak strzał w kolano. Jedynie Basha tam może wejść ale też to wiele nie daje bo zagra z 15 minut i złapie kontuzje do końca.
Być może też te lepsze zespoły (top 6) nas rozczytały, nie boją sie tej naszej hiszpańskiej załogi, która chwilowo zszokowała 1 ligę swoją grą.

A nasz terminarz:
Chojniczanka (d) - powinniśmy wygrać
ŁKS (w) - a może to będzie łatwy mecz bo ŁKS już będzie na wakacjach, a my musimy wygrywać?
TBB (d) - u siebie bez problemu możemy ich pojechać. Dosłownie pojechać, wygrać po dobrej grze, a nie zagrać bez polotu jak dzisiaj
PBB (w) - może w końcu coś wygramy z czołówką na wyjeździe? A nawet jak przegramy to zapewne jeszcze ta jedna porażka nie przekreśli nam bycia w top 2
Sosnowiec (d) - powinniśmy wygrać
Łęczna (w) - drużyna ze środka tabeli, z takimi umiemy sobie radzić. Łęczna już może mieć utrzymanie, my może będziemy w tym meczu grać o 2 miejsce

Możemy wygrać wszystkie mecze i mnie to nie zdziwi, możemy przegrać tu ze 3 mecze i też mnie to nie zdziwi. Bo mamy obecnie dwa obrazy Wisły, mocna, z polotem, gładko wygrywająca, i bez polotu, bez jaj, średnia, która z takim Ruchem mogła dzisiaj wygrać, bo i Ruch nic nie pokazał ale poszedł mecz na ich korzyść.

Cytat:
za silni dla slabych - za slabi dla mocnych .....to nasze miesjsce w szeregu ......gdy 3 x pytalem czy tym skladem potrafimy grac w ekstraklasie to szydzili ze mnie SBkowe ....y ..... a jaednak
No tu uważam, ze ten skład może być na środek tabeli ekstraklasy, a może być na walkę o utrzymanie. Ruch można zaliczyć do takich dołów tabeli eklapy.
Mecz był nijaki, typowa kopanina polska, bez historii. Dzisiaj przegraliśmy, jutro moze byśmy wygrali, a pojutrze znowu przegrali taki mecz. W ekstraklasie zapewne takim składem, tak grając większosć meczów właśnie tak by wyglądało. Niewiele emocji i raz by się takie gówno wygrało, raz przegrało, kilka meczów w sezonie byłoby super, wyszłoby fajnie, kilka to zwykły w......., głównie od czołówki.
Ani poziom ekstraklasy od połowy tabeli w dół vs 1 ligi powiedzmy top 6, wiele się nie różni, ani różnice punktowe między środkiem tabeli a strefą spadkową w ekstraklasie nie są wielkie.
Także to jest takie bardziej na sadzie rzutu monetą... Raz wygrają jedni, raz drudzy, pokopią się po czołach rok i na koniec ktoś sobie spadnie, a ktoś wyląduje w środku tabeli.
Hiszpanie pokazali, że potrafią zajebiście grać, ale też już zdążyli udowodnić, że świetnie potrafią wpisać się w tę mizerię polskiej piłki i Wisły, grając słabiutko.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując