Ale jeśli w okolicy jest wielki klub to on skupia na sobie całą uwagę. I wtedy kluby z miasteczek obok, czy nawet rywale derbowi to tło dla Wisły, Legii, Lecha itd przecież to nie jest przypadek, że te kluby są najwyżej, mają po prostu łatwiejszą drogę, a w tym samym mieście może być Cracovia i i tak będzie miała 2 razy mniej kibiców na meczach, mimo wyższego miejsca w tabeli. Nie mówiąc już o Warcie czy Polonii, które nie istnieją praktycznie.
No ale jak masz inną wizję to się nie przekonamy do swoich racji

Dla mnie jest proste, im większe miasto to łatwiej budować biznes i duży klub, oczwiście za tym musi iść cała machina, a nie, że klub założe w dużym mieście i będzie najlepszy na świecie. Oczywiście są wyjątki gdzie wiekkie miasta nie maja super klubów lub są w kryzysie (obecny Śląsk i Lechia), albo, że ktoś na wioskę w Niecieczy wpompował kasy i zrobił tam klub powiedzmy z top 20 w Polsce. Ale w dłuższej perspektywie i tak lepsze wyniki, regularność tych dobrych wyników będzie większa w klubach z dużych ośrodków.