Karherop napisał(a):

Ad.1.
Nie przypominam sobie.
Napisz jeszcze raz:
Kto miał wejść za Mule w 46 min.
Kto miał wejść za Moltenisa i Łasickiego
Kto miał wejść do środka pola jeśli Basha póki co wytrzyma kwadrans?
Kto miał wejść za Villara?
Ławka: Fratczak, Tachi, Colley, Żyro, Benito, Szot, Ondrasek, Młyński, Basha
Ubierasz dres trenera i jedziesz z tematem. Zakładając że masz wiedzę taka jak trener, znasz parametry zmęczeniowe i wiesz kto zgłaszał kontuzje.
Ad. 2 wiosna 2014: weszło: "Jeszcze Stilić i będzie komplet - Wisłę masakrują kontuzje"
https://weszlo.com/2014/05/27/jeszcz...ruja-kontuzje/
16 z 17 podstawowych zawodników łapały kontuzje wiosna 2014
|
Wysmarujesz takiego paszkwila pod swoją tezę i człowiek musi siedzieć i sprawdzać jak to wtedy naprawdę było.
Pierwsze lepsze nazwiska z artykułu Donald Guerrier- zderzenie w trakcie meczu z innym zawodnikiem.To ma niby potwierdzać tezę że Smuda nie robił zmian i mieliśmy plagę kontuzji.A co Franz miał przed meczem do wróżki lecieć,żeby przewidzieć takie wypadki?Z resztą Donald już w kolejnym meczu rozgrywanym 4 dni póżniej wszedł zmieniając Sarkiego a w kolejnym tydzień po feralnym zdarzeniu zagrał od początku.Brożek został zmieniony w 53 minucie 4 dni póżniej nie zagrał,po tygodniu wyszedł w podstawowym składzie.Jovanović to chyba dla każdego historia znana,dlaczego wypadł ze składu i jak cała sytuacja wyglądała nie jest żadną tajemnicą.
Boguski już wtedy był chodzącą kontuzją.2013 czy 2014 rok nie był dla niego żadnym wyjątkiem.
Wymieniony w tekście Czekaj był już kontuzjowany na długo przed pojawieniem się Smudy.
Naprawdę nie chce mi się weryfikować każdego nazwiska ale jestem pewien,że znalazłbym jeszcze kilku którzy urazów nabawili się na treningu co wiązało się bardziej z bezkompromisowym podejściem Franza do codziennej pracy a nie z przemęczenia gra od 1 do 90 minuty.A z tego co sobie jeszcze przypominam to przystępowaliśmy do rozgrywek tak wąską kadrą że Garguła grał jako napastnik.
Więc tak faktycznie masz rację z tym że mieliśmy dużo urazów ale w żadnym wypadku nie wynikało to z małej ilości zmian czy ich braku w trakcie meczu