pepe72 napisał(a):

Bo to oczywiście teoria spiskowa, że zarówno w meczu z Jagiellonią jak i z Zagłębiem Lubin podał tak piłkę, że Frydrych (głupio) ratując zespół przed kontrą wyleciał w 9 minucie i 23 minucie.
A to nie były jedyne sabotaże w poprzednim sezonie.
|
Tak. To jest kretyńska teoria spiskowa, bo zakładała że Frydrych zachowa się jak idiota i zaliczy czerwo dwa razy z rzędu. Prawdziwy Makiavelli z tego Sadloka. Chyba że Frydrych też był w spisku.
Przy okazji, ostatni sezon Frydrycha u nas to równia pochyła zakończona kompromitacja z Radomiakiem. Ale pewnie jego babcia pochodziła z Chrzanowa i Sadlok go dopuścił do antyczeskiego spisku.
W sumie większość Czechów i Słowaków też grała słabo. Atmosfera się zagęszcza...
Teorie spiskowe to mechanizm obronny słabych umysłów, do których zresztą Cię zaliczam. Kpiłeś o ile pamiętam wtedy z możliwości spadku wraz z Karheropem, kpiliście ze mnie. No, ale jeśli był spisek to by znaczyło że wcale się nie pomyliliście. Powinniśmy się utrzymać gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, gdyby nas Stal nie wyryrała była by rzecz wielka.
Mam więc do Ciebie jedno pytanie - przeciwko komu Sadlok spiskuje w Ruchu Chorzów? Bo Czechów ani Słowaków tam za bardzo nie ma, a sabotaż uprawia podobny.