wolfy napisał(a):

|
I tak Sobolewski musiał dzielnie walczyć z problemami własnego autorstwa.
|
No właśnie. Ale co by nie było, ostatecznie sobie z nimi poradził i zarzuty, jakie tutaj są mu stawiane są dosyć mocno na wyrost. Patrząc na ławkę rezerwowych w pewnym momencie i tak na boisku pojawiliby się ostatecznie i Żyro, i Młyński (jakby nie weszli to pewnie analogicznie pojawiłoby się grillowanie Sobola za to, że nie oszczędzał kluczowych zawodników przed najważniejszym meczem kiedy sytuacja była już rozstrzygnięta), a także Colley i Tachi (Colley jako naturalna zmiana za Łasickiego, Tachi jako zmiennik Jamesa ze skurczami na dziesięć minut przed końcem meczu bądź Dudy, który pewnie do końca by nie wyrobił kondycyjnie), bo tak się potoczyły wydarzenia. Jedyny znak zapytania jest taki, jaka byłaby ostatnia zmiana - Szot za Junkę, Benito/Ondraszek za Rodado czy Basha za Fernandeza/Jamesa/Dudę... a nie, Basha i tak wszedł.
No i co tu tak naprawdę REALNIE mogło się zmienić...