Cytat:
Mnie bardziej niż zachowanie po (mam nadzieję) awansie do Esy, interesuje jak Sobol poradzi sobie, gdy zaczną sie pojawiać realne akcje niezadowolenia u niektórych np. z powodu małej ilości minut
(patrz takie asy jak Zyro czy Młynek). To będzie test na zarządzenie drużyną, która jest rozpędzoną zmotywowaną maszynką.
|
Jeśli awansujemy, to Sobolewskiego szybko zweryfikuje ekstraklasa. Bo obecni Hiszpanie to na pewno nie wystarczą na poziom eklapy, tzn oni może wystarczą, tylko że musialoby ich być z 11 w pierwszym składzie, szybko z Jarochem, Dudą i taką ławką nas ekstraklasa obnaży ze wszelkich braków.
Także teraz jest cukierkowo, bo musi, bo są wyniki wspaniałe, każdy klub by chciał nawet na poziomie 1 ligi wygrywać 8/9 meczów.
Przyjdzie ekstraklasa, wyższy poziom, inne trudności więc wyjdzie jak Sobol daje radę. Dlatego płakanie teraz na niego czy szukanie teraz innego trenera (debilizm) jest niepotrzebne. Jeszcze w tym, maks następnym roku nastąpi szybka weryfikacja.
Nawet jeśli byśmy byli w ekstraklasie, slabo grali i fuksem się utrzymali, to w jeszcze kolejnym sezonie poleci w rundzie jesiennej - o ile znowu by słabo Wisła grała.
Także płaczki powinni siedzieć cicho. Trzeba dać czas i się samo okaże. Plus jest taki, że chcociaż jest nadzieja i coś wychodzi, nie jak za strażaka Brzęczka.