pepe72 napisał(a):

Ale dokładnie o to mi chodzi, że może przyjść topowy (jak na nasze warunki) trener i to nie wypali.
Dlatego napierd*lanie w Sobola jest bez sensu. Wygląda, że trzyma grupę, a jak czegoś brakuje w wyszkoleniu technicznym to ew. należy zainwestować w drugiego, który się konkretnym problemem zajmie.
|
No nie bardzo, bo my Gulę nieświadomie sabotowaliśmy zmuszając do gry niezdolną młodzieżą (bo chcieliśmy oszukać PJS) i nędznymi transferami. Jak na taką mission impossible to i tak nieźle sobie poradził. Gorzej niż Hybala, ale ten oficjalnie poleciał m.in. za to że graliśmy zbyt prymitywną piłkę. Bez jaj, padł taki zarzut, oni serio chcieli szrotem pykać ligę
Reasumując, Gula:
- miał dwóch dobrych piłkarzy w składzie których w połowie sezonu mu sorzedpano
- kazano mu grać dużą ilością młodych pseudopiłkarzy którzy odbili się od pierwszej ligi jak od ściany
- przeprowadzono mu w obu okienkach tragiczne sumarycznie transfery
- wymagano pięknej, ofensywnej piłki i prowadzenia gry.
Pisali o tym Karcz i Trela. Wszystko to było pokłosiem złej koncepcji prowadzenia klubu.
Trzeba być wyjątkowo nieuczciwym człowiekiem żeby wysnuć wniosek że "Sobolewski u nas lepszy" kiedy ów trener:
- dostał skład przerastający resztę ligi o poziom albo dwa, gości którzy się momentami bawią na boisku
- kiedy grał składem proporcjonalnie silnym jak Gula osiągnął zawrotne 1.16 punkta na mecz i przewalił PP z drugoligowcem (nie był nam do niczego potrzebny, ale jednak)
- z Brzęczka był asystentem i odpowiadał za SFG które były naszym najsłabszym elementem w ataku i obronie.
Byłem jednym z najwcześniejszych i największych krytyków Guli, ake nigdy nie twierdziłem że jest za slaby, tylko że nie ogarnie tego .......niku. Teraz po kompromitacji naszych pseudotalentów w pierwszej lidze wiem już że pewnie nikt by sobie nie poradził po sprzedaży Aschrafa i Yeboaha, po prostu spadek nam się należał czysto sportowo.
@Karherop - prosiłem żebyś się nie wcinał między wódkę a zakąskę. Mało Ci wstydu?