FraMat napisał(a):

Przecież wszyscy wiedzą że bez dobrych piłkarzy nie można grać skutecznie nawet w IV lidze.
Truizm.
Natomiast twierdzenie że sami piłkarze nawet najlepsi, bez trenera, bez ustawienia, bez przyjętych założeń taktycznych, zdominują tak całkiem niezłą drużynę jak Stał jest mrzonką, fantazją i oznaką oderwania od rzeczywistości.
Sobol może nie jest geniuszem trenerki, ale swoją pracę wykonuje fachowo.
Drużyna po zmianach w drugiej połowie oddała inicjatywę. Rozumiem że to może się nie podobać czy budzić zastrzeżenia, ale Sobol broni się wynikami i tym że drużyna mu ufa.
|
Problemem nie jest to że gramy gorzej - bo to oczywiste po takich zmianach - tylko że przestajemy grać w ogóle i stwarzać jakiekolwiek zagrożenie. Chyba że Fernandez coś wyczaruje.
Wczoraj Sosnowiec grał znacznie lepiej piłką niż my w drugiej połowie. Czy miał o wiele lepszych piłkarzy niż my? Może jednak Sobolewski powinie przestawić piłkarzy po zmianach, a nie wpuścić i "mata, grajta!". Najważniejszy przykład to Żyro na skrzydle.