wolfy napisał(a):

Legendy to powstawały wtedy - że mamy skład na puchary. Okazało się że spora część tego składu jest za słaba na pierwszą ligę. Pomijając już nasze ofiary - oglądałem dziś Sadloka z Sosnowcem. Delikatnie rzecz ujmując - to nie był jego dobry mecz. Sukcesem (albo pobłażliwością sędziego) było to że w ogóle go ukończył.
Myśmy się chcieli Plewką, Starzyńskim, Młyńskim, Gruszkowskim, Szotem, Sadloliem czy Kieszkiem utrzymać?
|
Ktoś ich trenował ktoś nie widział problemu z jakością zawodników.
Slaby trener, gorszy manager, taki zagubiony chłopiec co nie jest w stanie określić co jest nie tak.