|
Kuba wziął wychowanie od Wuja, więc woli mówić w razie czego, że będzie źle. Takie pseudo sportowe podejście - bo realnie wiadomo, że to aż i tylko sport, że w sporcie jest różnie, że sa dwie druzyny i przecież ktoś musi przegrać, że trzeba się skupiac na każdym kolejnym meczu, że z pokora trzeba podchodzić, że każdy rywal jest ciężki itd - tylko jak się zaczyna żyć takimi myslami i zamiast się nastrajać pozytywnie (oczywiście wiedząc, ze wszystko co powyżej napisałem jest prawdą i może się przydarzyć), to mamy to co mamy, czyli po 7 "finałach" w obronie przed spadkiem z ekstraklasy - spadek, serię 1/15, a w I lidze 10 miejsce.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|