FraMat napisał(a):

Czyli wg ciebie Fernandez mówił z pistoletem przystawionym mu do głowy przez Sobolewskiego?
Jest oczywiste - sztab trenerski - Sobol, Zając ustawiają tych Hiszpanów na boisku, ustalają taktykę, jaka musi być zrealizowana.
I jest realizowana - są wyniki i gra ciesząca oczy.
Jeśli twoim zdaniem to dowód na słabość Sobolewskiego jako trenera to nie mam więcej pytań.
Myślę, że więcej pytań mógłby w takim przypadku zadać jakiś dobry terapeuta.
Oczywiście, Sobolewski nie jest najlepszym możliwym trenerem.
Sam jestem zdania, że trzeba będzie w przyszłości poszukać kogoś o co najmniej klasę lepszego.
Na razie jednak Sobol wykonuje dobrze swoją robotę i niemal wszyscy to widzą - od piłkarzy, po dziennikarzy i wielu fachowców.
Uważam, że czepianie się Sobola w tym momencie i w taki sposób (dopierdalanie się do wszystkiego) jest działaniem na szkodę Wisły, jest chęcią zbudowania atmosfery niechęci wobec trenera.
Nie polemizowałbym z tobą, gdybyś choć po jednym meczu wypowiedział się w sprawie trenera i jego pracy merytorycznie - czyli pokazałbyś co robi dobrze, co mu wychodzi, ale także błędy, których nie popełnia tylko ten, kto niczego i robi.
Ty jednak jesteś jednowymiarowy: Sobolewski jest be, bo jest mierny i jest cieciem.
Zdobądź się na odrobine rzetelności i uczciwości, bo na razie jesteś z tym nudny.
Żeby nie było: na razie błędy i niedostatki trenerskie Sobola ustępują przed jego dobrą pracą, pomysłami i założeniami taktycznymi.
Każdy popełnia błędy, Sobol też, ale na razie więcej wpływu na drużynę mają jego zalety niż wady.
Z chwilą kiedy proporcja się odwróci definitywnie sam będę pierwszy optował za wymianą na kogoś lepszego.
Na razie jednak nie ma takiej potrzeby, a publiczne przypierdalanie się do trenera może tylko zadziałać na szkodę Wisły.
|
Ale przecież jasne jest,że Sobol zostaje minimum do końca sezonu.Gdzie tu ktoś o jakiejś zmianie teraz mówi?