FraMat napisał(a):

Właśnie to obaliłem, ale nie chcesz tego dopuścić do myśli, bo zaburzyłoby to twoje przekonanie, że po odejściu Dawida, wyrzuceniu Brzęczka i wycofaniu się świętego Kuby w cień, nic dobrego nie może zdarzyć się w klubie, rządzą nim w gabinetach i w sztabie nieudacznicy z Sobolewskim-cieciem na czele (twoje słowa) i w ogóle - to Dawid, Jurek i Brzęczek wróćcie...
- czołowy piłkarz, lider drużyny chwali i docenia Sobolewskiego i sztab za prowadzenie zespołu i ustalanie taktyki, oraz za reagowanie zmianami taktycznymi w czasie meczu.
To obala też tezę, którą od jakiegoś czasu głosisz, że Hiszpanie sami z siebie wygrywają mecze i będą wygrywali jeśli tylko Sobol nie będzie im przeszkadzał.
Wszyscy widzą jaka to bzdura, ale ty zamykasz na to oczy w imię jakiejś walki z bugwieczym.
Czyją winą jest twoim zdaniem to, że wprowadzani zmiennicy nie potrafią założeń taktycznych zrealizować i w ogóle odstają znacząco od pierwszego składu?
|
Po pierwsze - niczego nie obaliłes, tak samo jak wypowiedzi Hartlinga do mediów nie sprawiły że stał się wiarygodny. Dalsze próby psychologizowania że wg. mnie nie ma życia po Brzęczku i Błaszczykowskich i moich rzekomych nastrojów z tym związanych to Twoje urojenia. Dobieram słowa delikatnie - masz urojenia. Dokonujesz jakichś chorych projekcji na mój temat. To niezdrowe, daj sobie spokój.
Tak naprawdę nie chcę powrotu Brzęczka - który tutaj jest spalony, pisałem o trenerze lepszym od Sobolewskiego (co ciekawe - od razu założyłeś o kogo chodzi).
To że nie obaliłeś moich spostrzeżeń nie oznacza że są one prawdą objawioną, po prostu jesteś cienki w te klocki i brak Ci argumentów. Nie oznacza to że te argumenty nie istnieją. Traktuję to jako przyczynek do dyskusji, ale Ty może ją sobie daruj bo mam nieodparte wrażenie że jak to pisałeś to Ci gul skakał. Dlatego że mam wątpliwości co do warsztatu Sobolewskiego. Wątpliwości które potrafię uargumentować. Przemyśl to.
Co do Twojego pytania: tak, to JEST wina trenera że każe zawodnikom robić coś co przerasta ich możliwości i to zdecydowanie. Podstawową zasadą dowodzenia jest nie wydawać rozkazów o których wiesz że nie zostaną wykonane. Rodzi to tylko frustrację i brak zaufania wykonawcy. Czy Młyński może zastąpić 1:1 Mulę a Żyro Villara? No ....a nie. Widzimy to co mecz.
Więc jeśli już KONIECZNIE uważasz że trzeba ich wpuścić, to trzeba zmienić ustawienie. Np na dwóch napastników, albo takie bez skrzydłowych - nie wiem. Mula operuje na całym boisku, Villar podobnie, nikt ich z ławki nie zastąpi 1:1. Efekt jest taki jak w poprzedniej rundzie: i za duetu Brzęczek-Sobolewski, i za samego Sobolewskiego.