|
Właśnie to obaliłem, ale nie chcesz tego dopuścić do myśli, bo zaburzyłoby to twoje przekonanie, że po odejściu Dawida, wyrzuceniu Brzęczka i wycofaniu się świętego Kuby w cień, nic dobrego nie może zdarzyć się w klubie, rządzą nim w gabinetach i w sztabie nieudacznicy z Sobolewskim-cieciem na czele (twoje słowa) i w ogóle - to Dawid, Jurek i Brzęczek wróćcie...
- czołowy piłkarz, lider drużyny chwali i docenia Sobolewskiego i sztab za prowadzenie zespołu i ustalanie taktyki, oraz za reagowanie zmianami taktycznymi w czasie meczu.
To obala też tezę, którą od jakiegoś czasu głosisz, że Hiszpanie sami z siebie wygrywają mecze i będą wygrywali jeśli tylko Sobol nie będzie im przeszkadzał.
Wszyscy widzą jaka to bzdura, ale ty zamykasz na to oczy w imię jakiejś walki z bugwieczym.
Czyją winą jest twoim zdaniem to, że wprowadzani zmiennicy nie potrafią założeń taktycznych zrealizować i w ogóle odstają znacząco od pierwszego składu?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|