Trzeba wypieprzyć leserów i zadbać o atmosferę pracy w klubie. Nauczyć się grać może każdy jeżeli tylko chce i ma od kogo.
Starzyński, Szywacz, Talar, Plewka mogą być coraz lepsi, a nie coraz gorsi jak to było za rządów Truskolaskich.
I nie gloryfikujcie tak tej Ekstraklasy

kolejny raz przypominam, niemiecki szaleniec wygrywał w Poznaniu i remisował w Warszawie. Gruszkowskim, Starzyńskim, Plewką, Mawutorem i Medwydem.
Klucz to głowa i zapieprzanie
