Karherop napisał(a):

Murawa murawa a jak meczowego że Stala nie było tak nie a, a święta się skończyły... Halo, Panie Czerepach
PS. Dyskusje o murawie zaczęły się na szczęście również w esa, więc jakas mała nadzieja że to nie umrze śmiercią naturalną.
|
Jak tak juz mysle o tym na spokojnie to dochodze do wniosku ze nalezało nie wychodzic na murawe,i odmówic gry.
takie rzeczy przechodzily w 2000 r w Wodzisławiu Slaskim ale nie 23 lata pozniej.
wiejskie parobki wymysliły sobie ze zniwelują technike rywali ,utrudniajac im gre w piłkę

.... poprostu absurd do potegi n,ktory uwaga! ......przechodzi,i nikt nie ma jaj zeby proceder ukrócić.
pier.dolenie o "trudnym terenie " puszczy to smiech na sali,bo ta trudnosc to inaczej synonim słowa bagno.
A co bylo by potem to juz inna historia ale przynajmniej poruszylibysmy to piekiełko ,dyskusja jak na tak medialny klub jak Wisła rozgorzała by pewnie z wielką mocą i moze w koncu zamkneli by ten pseudo- bagienno-wiejski folwark rodem ze sredniowiecza z wioski Niepołomice,a ze boisko (pole) juz zaorane posadzic kukurydze i pozytek bedzie wiekszy.