|
@doktor granat
Problemem jest nie tyle taki trener, co jego staz w klubie. Nie było u nas trenera od 4 lat (Stolarczyka) który by pracował dłużej niż 11 miesięcy. A i warunki pracy Stolarczyka były na tyle ekstremalne, że jak miał się skupić na rozwijaniu młodzieży? Tu koncepcja goni koncepcje, a gdzie trener który widzi juniora i rozwija po kolei jego braki? Jak tylko trafia do pierwszej drużyny to w większości albo jest zaglaskiwany albo wpada w błędną spirale treningow bez ukierunkowania indywidualnego. To problem zresztą wszystkich klubów gdzie rotacja trenerów jest zbyt duża.
|