Zgadzam sie krysztal.
I jeszcze kamyczek do ogrodka.
Wczoraj ogladalem Miedz-Legia. Karny w 95 minucie. Pilka sytuacyjna w polu karnym, odbija sie od klatki piersiowej po czym trafia w reke. I TAK WYSZLABY NA ROZNY. Pilkarz w wyskoku. Naturalne ulozenie reki. Brak ruchu reki do pilki.
I co? karny dla leglej
To tyle jesli chodzi o zjebane interpretacje. Wisla miala ten mecz przegrac i tyle.