Manhunt. napisał(a):

|
Skończcie z tym płaczem o murawę bo już się tego czytać nie da. Przegraliśmy bo byliśmy słabsi w meczu, nie pierwszy i nie ostatni raz w tym sezonie. Zacznijmy grać jako drużyna, a nie liczyć tylko na przebłyski Hiszpanów. Oni w defensywie popełniają błędy jakby pierwszy raz grali w piłkę, Rodado przy polu karnym przeciwnika na siłę szuka kogoś do kogo można zgrać piłkę. Murawa była taka sama dla obu drużyn.
|
Ale drużyny nie są takie same. Jedna gra w piłkę, a druga swoje akcje opiera o trzy kontakty z piłką i albo się uda albo nie i jest super. Dlatego jednej drużynie takie bajoro przeszkadza, a drugiej nie przeszkadza. To tak jakby do drużyny która cały sezon gra w gumiokach zamiast normalnych butów, przyjeżdżała drużyna dostawała gumioki i miała nie narzekać, bo przecież wszyscy grają w gumiokach. Nie ma się co dziwić, że grając w gumiokach przegraliśmy, a czy powinniśmy przez tydzień przed meczem trenować w gumiokach? Myślę że tydzień by nie wystarczył i potem trzeba by się znowu przestawiać na normalne granie w butach.
I nie zpominajcie, że wieprze przez cały mecz stworzyły dwie sytuacje bo wykopów od bramkarza i karnego z kapelusza nie liczę. A czy huje z gwizdkami byli tylko słabi to nie wiem, skoro proboszcz przeniósł mszę, to tam o wszystko zadbali.