|
A co da wzmocnienie środka pola jak puszcza kopała wszystko do przodu i liczyła ze z racji na błoto któryś obrońca się urwie albo piłka krzywo się odbije. No nie tak samo traciliśmy bramki, bo wtedy takich sytuacji było kilkanaście, A teraz była jedna z rogu która średni bramkarzyna powinien złapać w zęby. Plus karny z kapelusza, dwa wykopy od bramkarza i jeden strzał który pewnie tez by wpadł gdyby nie Boguski. Choć nie powinien bo był prawie w środek.
A zmiany? Czasem się udają czasem nie. Młyński, że jest żenujący to wina Młyńskiego, a nie Sobola.
|