Przejrzyj sobie spolki zarejestrowane w PL przez ostatnie poltora miesiaca z udzialowcami zagranicznymi to znajdziesz

Nie wiem czy jest cos nie tak. Ty to napisales.
Mnie osobiscie jedynie martwi to, ze ktos sie zgadza bez wiekszego problemu na dosc absurdalne zapisy w tego typu umowach o zastrzeganiu, co ktos moze robic, a czego nie moze, z aktywem, ktore kupuje.
Uczestnicze w podpisywaniu roznego rodzaju umow i zazwyczaj kiedy etap negocjacji idzie zbyt latwo, ktos sie zbyt latwo na tego typu kwestie zgadza, tym pozniej sa wieksze problemy z realizacja tego dealu. Ale nie zawsze

Czasem to po prostu "napalenie" kogos na dana rzecz jest silniejsze

Oby tutaj tak bylo.
Natomaist nie zazdroszcze Jarkowi sytuacji, w ktorej sam sie postawil, bo troche jest tak, ze bez niego jako prezesa tego deal'a nie bedzie, a on jednoczesnie stanie sie papierkiem lakmusowym dla wlasciciela. Papierkiem, ktory wiele juz nie moze. I chyba tutaj najwieksze rozkminy Jarka sa a nie czy pogodziy Wisle z Synerise
