|
Nie ma co rozpaczać. Nie można wiecznie wygrywać. Na naszą porażkę złożyło się wiele elementów, na czele z boiskiem, które w naprawdę profesjonalnej lidze w ogóle nie powinno być dopuszczone do gry. Ono odbierało nam atuty, a nie Puszczy.
Mimo tych wszystkich okoliczności zespół nadal pokazuje potencjał uprawniający go do walki o Ekstraklasę. On nie wyparował i jest nadal. Trzeba cierpliwie go rozwijać.
Skomentuję jeszcze błędy Sobolewskiego: zmiany nic nie wniosły, bo nastąpiły za późno. Bijemy głową w mur również dlatego, że nie mamy silnego napastnika w polu karnym rywali. Widząc, co się dzieje i na jakim boisku gramy, należało znacznie wcześniej zrobić korektę ustawienia wpuszczając Żyrę lub nawet Ondraska, choć nie uważałem i nie uważam Czecha za solidnego napastnika, który powinien dalej grać w naszym klubie.
|