Wyświetl pojedynczy post
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#211
Stary 09.04.2023, 00:34
Parszywy mecz co specjalnie odkrywcze nie jest. Wójtowicz, Karcz, Trela, w zasadzie wszyscy sugerowali, że taki właśnie będzie.

Wydaje mi się, że kluczem było jednak zagrać na zero z tyłu. Tam mało kto strzelił więcej niż jedną bramkę, o gonieniu wyniku nie wspominając, więc nie jest specjalnie zaskakujące, że również nam się nie udało. Jednocześnie był to pierwszy mecz na wiosnę, w którym sami straciliśmy więcej niż jednego gola.

Sobol na konfie podkreślał, że musimy absolutnie zminimalizować faule. Osobiście odczytałem to tak, że nie wierzy w potencjał tej drużyny do obronienia się przed SFG Puszczy, więc jedyny ratunek, to żeby ich nie było. Jak się to skończyło widzieliśmy w pierwszej połowie.

Co można było zrobić? Wpuścić od początku Ondraszka za Rodado nie ze względu na walory ofensywne, ale defensywne SFG i Sapałe za Igbekeme z tego samego powodu. Pierwsze dyskusyjne ze względu na powrót po kontuzji. Drugie niemożliwe ze względu na kontuzje. Z przodu po prostu liczyć, że na tym jebanym buchtowisku coś wpadnie.

W kontekście walki o awans - mecz do zapomnienia. W kontekście ewentualnego powrotu do ESA mam jednak wątpliwości czy na 6 i 8 nie potrzebujemy zawodników, którym piłka nie przeszkadza, a jednak w walce o górne piłki dadzą więcej niż Tachi i Igbekeme.
Odpowiedz cytując