Książę Palownik napisał(a):

Jak zobaczyłem rozgrzewającego się Młyńskiego to już wiedziałem, że 3 pkt zostawiamy na tym kartoflisku.
Niech mi ktoś wyjaśni, bo może jestem ślepy: jakie niby walory posiada Młyński, które dawały choćby cień nadziei, że podziała on na lewej stronie lepiej niż Villar? Obserwowałem go uważnie: prawie same straty, ani jednego dobrego dośrodkowania, ani jednego dryblingu. Po co to?
Trzeba sobie uzmysłowić: nie mamy ławki rezerwowych. Jak gonimy wynik, to niech ten wynik gonią ci, co są na boisku, bo z ławki to wchodzi totalny szrot.
|
Ja bym jeszcze rozumiał zmiany Ondraszka i Żyro na ostatnie 30 minut. Może ich ktoś w łeb trafi piłką. Może ją zgrają. I tak walimy dośrodkowanie za dośrodkowaniem, trzeba pomóc szczęściu. Ale Młyński i Duda? Serio?