|
Generalnie po takiej głębszej analizie dochodzę do wniosku, że zarówno James Igbekeme jak i David Junca to są niestety produkty Bashopodobne.
Ci którzy ich teraz wielbią, wielbią ich, bo akurat na razie grają.
Ale patrząc na ich historie urazów - naiwnością byłoby oczekiwać, że będą dostępni w każdym meczu.
W przypadku Davida obecna seria gier w pierwszym składzie bez urazu to jakiś fenomen.
James ledwie wszedł do składu już musi pauzować.
Także każdy kto rzuci okiem w ich książeczkę zdrowia może się zniechęcić przed potencjalnym zakupem.
Patrząc na zdrowie Igbekeme to Duda, chciał nie chciał, prawdopodobnie rozegra od niego więcej minut w obecnej rundzie. Co oznacza, że jego przedłużenie niekoniecznie będzie misją z gatunku sci-fi.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 04.04.2023 o godz. 15:03.
|