|
Nie no, ja jednak widzę różnice pomiędzy erą Valckxa a erą Kiko, jeżeli można to tak nazwać - w końcu obaj mieli swoje "notesy".
Za Valckxa podpisano na co najmniej 2 letnie kontrakty bardzo drogich jak na warunki ekstraklasowe zawodników, którzy jednak w dużej częścii nie mieli potencjału sprzedażowego. Nie pamiętam wszystkich ale chociażby Lammey, Jaliens, Branco, Jovanovic czy nawet Genkow albo Iliev czy Pareiko (tutaj ze względu na wiek).
Kontrakty były kominowe - aktualnie, przynajmniej wg informacji od Królewskiego - aż tak wysokie nie są.
Z zaciągu Kiko wydaje się że tacy zawodnicy jak Mula, Villar czy Tachi nie będą mieli problemów ze znalezieniem nowego pracodawcy, więc budżetu Wisły obciążać nie będą.
W przypadku Junci "wystarczy", że klub nie aktywuje klauzuli przedłużenia.
Igbekeme jest tylko do końca sezonu.
Na dzień dzisiejszy tylko Benito wydaje się być gościem, który jeszcze przez 1,5 roku będzie drenował budżet klubu.
To naprawdę niewiele w porównaniu do ery holenderskiej.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|