wolfy napisał(a):

|
Pięknie, ale najpierw musi być awans. Inaczej wszystko się posypie.
|
Jeśli klub zacznie myśleć o tym co będzie po awansie dopiero w momencie awansu to obudzi się z ręką w nocniku. Tak jak obudził się po spadku.
Przerwa między ligami będzie krótka, budżet trzeba planować wielotorowo, zawodnicy nie będą czekać na ruch klubu do 10 czerwca bo muszą zabezpieczyć swoją przyszłość.
Najlepsi zawodnicy z wolnych kontraktów również będą oblegani przez lepsze kluby niż Wisła. Nie można zaspac, żeby nie zawalic letniego okna.