Karherop napisał(a):

Nie. Bo znajdziesz finalistów wielkich turniejow juniorskich którzy kopia się po czole.
Jean Carlos był vice mistrzem świata U20 z Brazylia a wylądował u nas po testach z łapanki. A grał tam od dechy do dechy i strzelał ważne gole.
80% gości którzy grają w kadrach juniorskich nie robi żadnej kariery w seniorach. To po prostu inny sport. Juniorzy a seniorzy to przepaść.
Lewandowski nie grał w kadrach juniorskich bo nie był ani szybki, ani nie miał dryblingu. Na nic innego nie patrzyli trenerzy juniorów.
Starzynski miał u nas jak w ciepłym gniazdku, ale obawiam się że i tak by przepadł gdyby odszedł na wypożyczenie.
|
Ale Starzyński jako 17 latek wszedł z marszu do drużyny i dawał radę, bo była drużyna. Potem drużyny nie było i każdy grał kaszanę zwłaszcza młodzi. I nie ma to nic wspólnego z umiejętnościami i potencjałem tylko z prostym faktem, że piłka nożna to nie szachy.
Czerepach ma 100% racji, że go spaliliśmy, tyle, że nie tylko jego. Spaliliśmy całą drużynę płonęliśmy aż do 10 miejsca w 1 lidze. Dopiero wtedy pogoniono piromana jednego i drugiego. Załatwiono ogniomistrza z drużyną strażaków i już się nie pali. Dlatego jest gra i są wyniki i teraz każdemu jest łatwiej bo jeden drugiemu na boisku pomaga. Teraz nie ma marginesu błędu aleja wciąż liczę na Starzyńskiego...