s1mone napisał(a):

Tam ktoś pisał o faulu Moltenisa po którym padła bramka....
Tyle, że tam w ogóle nie było kontaktu, także generalnie gol po faulu którego nie było.
Z resztą ja uważam, że Francuz jest po prostu genialny.
Zauważcie jaki on jest szybki i jaki ma start do piłki! Chłop jak na rosłego stopera ma genialne parametry i kasuje praktycznie wszystkie kontry na dobieg, w sytuacjach w których Frydrych łapał czerwa on po prostu kasuje akcję w zalążku i do widzenia. Mam wrażenie, że jest tu bardzo niedoceniany, a tak po prawdzie to tylko dzięki niemu możemy grać stoperami tak wysoko.
|
Po dokładnym przyjrzeniu się sytuacji na ekranie TV potwierdzam, że moje oczęta również nie dostrzegły tam żadnego faulu.
Owszem, mały kontakt był, ale na zasadzie, że stopy obydwu zawodników mogły (ale nie musiały nawet) zetknąć się ze sobą wzdłuż zewnętrznych ich części już przy postawieniu stóp na podłożu i w pozycji prawie unieruchomionej.
Zetknąć się - bez żadnego kopnięcia, bez nadepnięcia.
Szkoda, że VAR nie zajmuje się takimi urojonymi faulami.