Grisza1 napisał(a):

�������� ������������: âTo było coś absolutnie niesamowitego, prawdziwe szaleństwo. Po zdobyciu bramki fani zaczęli skandować moje nazwisko. To wielki stadion i wielcy kibice, a ja czuję się teraz najszczęśliwszym człowiekiem na świecieâ.
https://www.wisla.krakow.pl/aktualno...i_b0hXf92b77Vo
|
Atmosfera to jedna rzecz której nigdy nie musieliśmy się wstydzić. Wreszcie po raz pierwszy od dawna piłkarze odwdzięczają się grą.
W Hiszpanii nie mogli liczyć na status gwiazdy. U nas zamiatają ligę, a ponieważ grają w jednym z najbardziej medialnych klubów w Polsce mają status gwiazdy. Fernandez wyglądał na bardzo zadowolonego odbierając nagrodę piłkarza miesiąca.
Myślę że nikt z podstawowego składu nie żałuje swojej decyzji o przenosinach do Krakowa.
Wyniki przede wszystkim tworzą atmosferę. Reszta to dodatek.