Drozd napisał(a):

|
To jak Jaroch zmarnował tą główkę z trzech metrów wszystko o nim mówi. Jeździec bez głowy...
|
Fernandez też w tym meczu zmarnował główkę. Jak zresztą niemal każdy - inaczej Chrobry dostałby dwucyfrówkę.
Jarocha bronią gra i liczy.
@FraMat - właśnie o to chodzi że Duda nie radzi sobie ani w obronie, ani w ataku. Wczoraj mógł zawalić dwa gole kretyńskimi podaniami do rywala. To nie jest "drobny" błąd! Zresztą - dla niego to nie pierwszyzna, odwala takie akcje w każdym meczu w którym gra od początku. Ofensywa? Zero goli, zero asyst.
Jaroch to podstawowy zawodnik i zagrał wczoraj bardzo dobry mecz. Pracował w ataku i obronie, był bliski strzelenia gola i asysty. Statystyka: trzy gole, cztery asysty.
Zakrzywiasz rzeczywistość pod tezę, ale bylejakości Dudy nie ukryjesz. Obrońca który strzela gole i asystuje nic nie daje, ale za to pomocnik których jest żałosny z przodu i odwala cyrk z tyłu - noooo, co za talent, tylko "drobne pomyłki" mu się zdarzają, takie jak podania do rywali pod własnym polem karnym i jakieś śmieszne taś-tasie do bramkarza w środek bramki.
Acha.