FraMat napisał(a):

Hmmm, nie ma to jak dowalić się do przejęzyczenia a olać sens. Może wytłumaczysz mi czemu Jaroch który wczoraj był bliski strzelenia gola, dobrze dośrodkowywał, brał udział w akcjach ofensywnych (wbrew temu co piszesz) i ogarniał w obronie zasługuje na wzmiankę jako antybohater a Duda który dwa razy podał do rywali pod własnym polem karnym z czego były groźne akcje i to była jedyna szansa aby zapisał się w protokole meczowym - już nie? Bo to "młody talent"?
Coś pominąłem? Miał Duda jakieś udane zagranie do przodu, nie do najbliższego kolegi? Miał jedno nieudane, tyle pamiętam. Nawet komentatorzy wzięli go na celownik.