|
Te mecze ogląda się już na zasadzie nie czy wygramy, tylko ile wygramy i czy będzie czyste konto. Coś pięknego, po tych latach niepowodzeń.
A co do Dudy i innych talentów polskiej myśli szkoleniowej, to w końcu jest to właśnie czas dla niego i innych, aby bez wielkiej presji, wejść na boisko, zagrać 1 czy 10 meczów, nie musieć być kluczową postacią na boisku, bo o wynik postarają się doświadczeni piłkarze, UCZYĆ się grać, uczyć się od nich na treningach itd
I może dzięki temu w końcu doczekamy się 1, 2 czy 3 ogarniętych młodziaków, którzy spod skrzydeł Wisły wyjdą dalej w świat albo najlepiej żeby u nas grali jak najdłużej, bo nie mówię, że osiągną poziom europejski ale może ktoś się na tyle wybije i wyrobi, że w takiej Wiśle mocnej, ekstraklasowej by mógł być kluczowym graczem.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|