|
O miejsce max 5 to myślę, że można z powodzeniem z takim składem (no może lepsza ławkę rezerwowych ogarnąć) walczyć. Ekstraklasa do tych miejsc niepucharowych to wcale nie jest żaden przeskok ani profesjonalizm żeby się obawiać, że nas ktoś tam zje budżetem, ambicją czy organizacją.
Także można być nawet małym klubem ale lepiej poukładanym niż 2/3 niedorajd w ekstraklasie, mądre transfery robić, atmosferę mieć pozytywną i na spokojnie być sobie gdzieś tam poniżej strefy pucharowej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|