|
Wszyscy coś z tego wynieśli, tylko Kuba i Nowak dołożyli hehe
Nowak jebany buc, chłop od pługa oderwany, zero pojęcia o prezesowaniu. Był słupem Kuby albo idiotą, który myślał, że się pobawi w Wiśle w bycie kimś.
Kuba finansowo nic nie wziął, dokłada, wizerunkowo mógł zyskać jako największa legenda w Wiśle Kraków. Stresu go to wszystko kosztowało, a mógł mieć spokój.
Ale poza tym to dał robotę nieudacznikom z rodziny + Nowakowi. A oni już na Wiśle zarabiali. A za takie dyletanctwo i reklamę, którą dostali obejmując poważne funkcje w poważnym klubie powinni nie dostać ani grosza, zarówno Dawid, Jurek jak i Nowak.
Także Kuba jako piłkarz zarabiający 500 zł, a powinien zarabiać kilkadziesiąt tys miesięcznie, można powiedzieć, że zrzekł się tej kasy a oddał ją w wypłatach rodzince...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|