|
Jeżeli Jakub zabiera się za wywiady i odgraża się, że on to jeszcze opowie to znaczy, że zaczyna być wysadzany z siodła. Serię sześciu wygranych traktuje jak nic wielkiego sugeruje żeby o tym zapomnieć. No mistrz.
A co do szacunku. Miał szacunek i zaufanie, ale zrobił z Wisły rodzinny folwark czym doprowadził do degradacji i osunięcia się na 10 miejsce w pierwszej lidze. Po czym we własne "zajebałem" chciał ubrać Tomka i Jarka. Takim postępowaniem szacunek mógł utrzymać tylko u zaślepionych.
|