|
Przecież cały czas był obecny, wystarczy obserwować jego social media.
I pamiętaj, że gdyby w 2019 roku nie wylazł z nory, to dziś Wisła byłaby w 4, a nie 1 lidze. Mógł to wszystko popierdoIić i rozpocząć spokojne życie jak Łukasz Piszczek gdzieś na wiosce. A jednak postanowił wejść w ten bajzel, choć miał wracać do walczącej o czołowe miejsca w lidze Wisły, z ustabilizowaną sytuacją finansową.
Dzięki niemu to wszystko ruszyło do przodu, bo klub wówczas był w takim położeniu, że nikt nie chciał wesprzeć Wisły i dopiero pojawienie się Kuby spowodowało, że rozpoczęła się akcja ratunkowa, a kibice, sponsorzy, piłkarze, opinia publiczna uwierzyli, że to się uda.
Ostatnio edytowane przez aNouc : 30.03.2023 o godz. 11:10.
|