wolfy napisał(a):

Mogła władza lokalna (aktualnie PO) się zakręcić, mógł Tusk - zlali temat. Pretensje do PiSu że ładują do pustej bramki po podaniu od obrońcy rywali są tak pełne hipokryzji że aż żałosne. I tak od ośmiu lat. "Och nie, PiS wykorzystał że opozycja wywaliła się o własne sznurowadła. Podli populiści!".
Wielka szkoda że Gliwice. Naprawdę, to byłby hit na Śląskim który pewnie przyćmiłby mecze Ekstraklasy.
|
Sam Mati mówi, że kwestia stadionu jest pod batutą marszałka, który akurat jest z PiSu.
Poza tym, nie każdy kto nie kibicuje obecnej władzy z automatu jest za PO. Jedni i drudzy są dramatycznie słabi, ale masz racje - przerażające jest jak upośledzona jest aktualna opozycja.
Wracając do tematu - to straszne, że tak problematyczne i zależne od pobocznych rzeczy jest zorganizowanie naprawdę fajnej i pozytywnej imprezy.
Edit: zwracam honor - Marszałek Chelstowski w PiS-ie był, ale sadzać po jego aktywności - jakby to delikatnie ująć - już się z nimi nie identyfikuje
